Gotowanie bobu nie wymaga skomplikowanych technik, ale wymaga uważności, bo kilka minut potrafi zdecydować o tym, czy ziarna będą jędrne i delikatne, czy zbyt miękkie i mączyste. Najważniejsze znaczenie ma świeżość produktu, czas gotowania oraz sposób podania. Dobrze przygotowany bób można jeść od razu po obraniu albo połączyć z prostym sosem maślanym z czosnkiem, cebulą i koperkiem.
Jak wybrać świeży bób?
Najlepiej kupować bób na wagę, szczególnie wtedy, gdy można ocenić jego wygląd i zapach. Świeże ziarna mają gładką, jędrną skórkę, równy kolor i bardzo delikatny aromat. Młody bób jest intensywnie zielony, a starszy staje się nieco bledszy, choć nadal powinien pozostać twardy i sprężysty.
Przy bobie pakowanym w woreczki trzeba zwrócić uwagę na sposób przechowywania. Powinien leżeć w chłodzie, ponieważ wysoka temperatura szybko pogarsza jego jakość. Zapocony woreczek, ciemne plamy na ziarnach i nieprzyjemny zapach świadczą o tym, że bób zaczął się psuć albo kisić. Taki produkt lepiej odłożyć, nawet jeśli sezonowa tęsknota za bobem zaczyna już przejmować kontrolę nad rozsądkiem.
Jak ugotować bób?
Do ugotowania 1 kg świeżego bobu wystarczy około 1,5 litra wody i płaska łyżeczka soli. Ziarna najpierw należy dokładnie przepłukać pod zimną, bieżącą wodą, aby usunąć z nich drobne zabrudzenia i odświeżyć skórkę. Wodę trzeba zagotować, a potem wrzucić do niej bób. Można dodać także łyżeczkę cukru, która delikatnie podbija smak ziaren.
Bób gotuje się bez przykrywki, od czasu do czasu mieszając. Bardzo młode ziarna mogą być gotowe po 4–5 minutach, średnio młode zwykle potrzebują około 6 minut, a starsze, jaśniejsze i bardziej mączyste – od 8 do 12 minut. Najlepiej sprawdzać miękkość w trakcie gotowania, ponieważ wiek bobu ma większe znaczenie niż sam zegarek. Po ugotowaniu bób trzeba od razu odcedzić i przelać zimną wodą. Jeśli ma być jedzony bez sosu, sól warto dodać pod koniec gotowania, mniej więcej minutę przed odcedzeniem.
Jak podać gotowany bób z masłem?
Ugotowany bób można jeść od razu po zdjęciu łupinki, ale bardzo dobrze wypada też z prostym sosem maślanym. Wystarczą 4 łyżki masła klarowanego, 4 ząbki czosnku, mała cebula, garść posiekanego koperku i łyżeczka soli. Na patelni należy rozgrzać masło, dodać drobno posiekaną cebulę oraz czosnek pokrojony w plasterki albo przeciśnięty przez praskę.
Całość podsmaża się krótko, tylko do zeszklenia cebuli. Na końcu dodaje się koperek i sól, a następnie miesza sos z obranym bobem. Tak przygotowany bób sprawdzi się jako samodzielna przekąska, lekki sezonowy posiłek albo dodatek do obiadu. Pracy jest niewiele, a efekt ma w sobie dokładnie ten rodzaj prostoty, za którą kuchnia sezonowa bywa najlepsza.