Krem budyniowy z masłem należy do tych mas, które nie wymagają rozbudowanej listy składników, a mimo to dobrze sprawdzają się w tortach, tartach, ciastach i deserach podawanych w pucharkach. W tej wersji przygotowuje się go bez żółtek, na bazie budyniu w proszku, mleka, cukru oraz dobrej jakości masła. Gotowa masa ma puszystą, zwartą konsystencję i delikatny smak, dlatego łatwo dopasować ją do różnych wypieków.
Składniki i proporcje do kremu budyniowego
Do przygotowania około 700 g kremu potrzeba 200 g masła, dwóch opakowań budyniu bez cukru, 500 ml mleka oraz dwóch łyżek cukru. Najlepiej wybrać budyń waniliowy albo śmietankowy, a masło powinno zawierać 82% tłuszczu. Jeśli masa ma być słodsza, ilość cukru można zwiększyć, ponieważ podstawowa wersja daje krem raczej łagodny niż deserowo intensywny.
Znaczenie ma także ilość mleka. Przy 500 ml budyń wychodzi bardzo gęsty, co dobrze wpływa na stabilność kremu, choć wymaga uważnego gotowania i późniejszego miksowania. Przy luźniejszej konsystencji można dodać od 100 do 200 ml mleka więcej. Masło trzeba wyjąć z lodówki wcześniej i pozwolić mu zmięknąć w temperaturze pokojowej. Nie należy go podgrzewać ani zostawiać w słońcu, bo ma być miękkie, ale wciąż zwarte.
Jak ugotować budyń do masy
Do rondelka wlewa się 1,5 szklanki mleka i dodaje cukier, a pozostałe pół szklanki służy do rozmieszania proszku budyniowego. Mleko z cukrem należy zagotować, zmniejszyć moc palnika i wlać przygotowaną mieszankę. Od tego momentu budyń trzeba mieszać energicznie, najlepiej trzepaczką, aż ponownie się zagotuje i wyraźnie zgęstnieje.
Gotowy budyń powinien przestygnąć naturalnie, bez wkładania do lodówki. Warto przykryć jego powierzchnię folią lub woreczkiem, aby nie utworzył się kożuch. Budyń i masło muszą mieć tę samą temperaturę, ponieważ różnica między składnikami często prowadzi do zwarzenia masy.
Łączenie budyniu z masłem
Miękkie masło przekłada się do wysokiej miski i ubija mikserem na najwyższych obrotach, aż stanie się jasne oraz puszyste. Dopiero wtedy można dodawać przestudzony budyń, najlepiej po jednej łyżce, za każdym razem miksując tylko do połączenia składników. Zbyt krótkie lub zbyt długie ubijanie działa na niekorzyść kremu, więc tempo ma tu większe znaczenie niż kulinarna fantazja.
Gotowy krem warto wykorzystać od razu, zwłaszcza gdy ma trafić do tortu albo dekoracji babeczek. Po schłodzeniu w lodówce masa staje się sztywniejsza, zwykle po jednej lub dwóch godzinach. Najczęstsze problemy wynikają z zimnego albo rozpuszczonego masła, zbyt rzadkiego budyniu, budyniu schłodzonego w lodówce lub użycia składników słabej jakości.