W Biedronkach, które jeszcze nie zostały wyposażone w automatyczny system kaucyjny, pojawiło się rozwiązanie zastępcze – duże kartonowe pudło nazwane „mój recyklobox”. Ma ono tymczasowo pełnić funkcję manualnego punktu zwrotu butelek i puszek. Nietypowy widok zaskakuje klientów, którzy – zamiast nowoczesnego urządzenia – trafiają na prowizoryczne stanowisko obsługiwane ręcznie.
Tymczasowy system, który wymaga cierpliwości
W kartonowych butelkomatach nie ma żadnej technologii – obsługa odbywa się w całości ręcznie. Klient musi odnaleźć pracownika sklepu, który zeskanuje opakowania i zatwierdzi ich zwrot. Dopiero wtedy możliwe jest uzyskanie vouchera – cyfrowego w aplikacji lub papierowego, który można zrealizować przy kasie. Ten sposób działania, choć zgodny z przepisami, wymaga zaangażowania nie tylko od klientów, lecz także od pracowników. W niektórych przypadkach pojawiają się też dodatkowe instrukcje – na przykład odręcznie napisane karteczki informujące, że należy każdorazowo prosić o pomoc kierownika.
Recykloboxy zgodne z prawem, ale dalekie od wygody
Biedronka tłumaczy, że działając zgodnie z ustawą, może prowadzić zbiórkę opakowań zarówno automatycznie, jak i ręcznie. Kartonowy recyklobox to właśnie forma tego drugiego wariantu – prowizoryczna, ale dozwolona. Przedstawiciele sieci zapewniają, że jest to tylko etap przejściowy, a w planach pozostaje docelowe wyposażenie wszystkich sklepów w recyklomaty. Instalacja tych urządzeń postępuje stopniowo – logistyka przedsięwzięcia, przy ponad 3,8 tys. placówek, wymaga czasu i zasobów. W międzyczasie klienci muszą przyzwyczaić się do tego, że zwrot puszek może wyglądać bardziej jak eksperyment niż standardowa procedura.
Butelkomaty mają objąć całą sieć do końca 2025 roku
Sieć deklaruje, że do końca 2025 roku planuje uruchomić ponad 3 tysiące urządzeń. Automaty są już dostępne w części placówek, a ich liczba systematycznie rośnie. Biedronka dąży do tego, by oferować klientom jak najwygodniejszy sposób odzyskania kaucji. Do tego czasu jednak – w wielu lokalizacjach – trzeba będzie jeszcze poczekać, przechodząc przez mniej wygodny, ale zgodny z przepisami etap przejściowy.