Z kas samoobsługowych w Biedronce zniknęła funkcja „kupuję wiele sztuk”. Klienci pytają: dlaczego?

Zakupy w pośpiechu mają swój rytuał — jeden produkt, szybkie zeskanowanie, liczba sztuk, potwierdzenie, płatność. Dla wielu klientów sieci Biedronka to właśnie ta powtarzalna prostota stanowiła o wygodzie korzystania z kas samoobsługowych. Tym większe zdziwienie wzbudziło nagłe wyłączenie opcji pozwalającej na szybkie dodawanie wielu takich samych produktów.

Wprowadzenie systemu kaucyjnego zaczęło być odczuwalne nie tylko przy półkach z napojami, lecz także przy kasach — dokładnie tam, gdzie klienci liczą na szybkość i intuicyjność procesu zakupowego. A teraz muszą się zatrzymać.

Tymczasowa zmiana czy zapowiedź dłuższego chaosu?

Sieć handlowa tłumaczy, że wyłączenie funkcji ma zapobiec pomyłkom przy skanowaniu napojów w różnych typach opakowań — z kaucją i bez niej. W praktyce oznacza to, że klient nie może już jednym kliknięciem zadeklarować chęci zakupu większej liczby tych samych produktów. Każdą butelkę lub puszkę trzeba zeskanować osobno — i tak przy każdej wizycie.

Biedronka zapewnia, że to rozwiązanie tymczasowe, związane z przejściowym etapem wdrażania automatycznego systemu zwrotu opakowań. Choć brzmi to jak techniczne uzasadnienie, dla wielu klientów oznacza to konkretne utrudnienie — zwłaszcza w godzinach szczytu, gdy przy kasach samoobsługowych liczy się każda sekunda.

System kaucyjny w praktyce — wyzwanie dla sieci i klientów

Według przedstawicieli Biedronki, obecna sytuacja to skutek konieczności instalacji butelkomatów w tysiącach placówek o dużej powierzchni. Skala projektu — obejmująca niemal 3800 sklepów — nie pozostawia miejsca na błędy, stąd ostrożność i etapowe wprowadzanie zmian.

Anna Nowakowska z działu operacyjnego sieci podkreśla, że obecność różnych opakowań na tych samych półkach wymaga większej precyzji przy zakupie. A skoro trudno jej wymagać od każdego klienta, decyzja o zablokowaniu wielosztuk wydaje się logiczna. Tylko czy rzeczywiście poprawia komfort zakupów? O tym klienci przekonają się w nadchodzących tygodniach — najpewniej w kolejce przy kasie.