Czekoladowy biznes do zamknięcia. Jerónimo Martins kończy projekt w Portugalii

Grupa Jerónimo Martins, właściciel Biedronki, ogłosiła likwidację sieci sklepów Hussel w Portugalii. Choć decyzja dotyczy zupełnie innego segmentu niż działalność Biedronki w Polsce, trudno przejść obok niej obojętnie – bo pokazuje, że nawet globalni giganci nie są odporni na lokalne turbulencje.

18 sklepów Hussel kończy działalność. Decyzja zapadła

Po latach prób utrzymania rentowności, Jerónimo Martins postawiła kropkę nad „i” – sieć Hussel w Portugalii zostanie wygaszona do 30 kwietnia 2026 roku. Z mapy zniknie 18 punktów specjalizujących się w sprzedaży słodyczy, w tym wyrobów czekoladowych. Proces ma przebiegać stopniowo, by umożliwić spokojne przeniesienie pracowników do innych spółek grupy – to gest istotny, zwłaszcza w czasach, gdy zwolnienia grupowe stały się zbyt łatwym rozwiązaniem dla firm o globalnym zasięgu. Samo wygaszanie sklepu nie zaskakuje, jeśli spojrzeć na tło decyzji – rentowność od dłuższego czasu pozostawała na granicy opłacalności, a kolejne próby ratowania modelu nie przynosiły skutku.

Upadłość partnera i drogie kakao – początek końca

Bezpośrednim ciosem była upadłość niemieckiego partnera – Hussel GmbH – który odpowiadał za część dostaw i zaplecza operacyjnego. Gdy fundamenty łańcucha dostaw zaczynają się chwiać, trudno mówić o stabilnym rozwoju. Dodatkowo – rosnące koszty czynszów, problemy z logistyką i brak przewidywalności dostaw uczyniły prowadzenie sklepów w atrakcyjnych lokalizacjach zbyt ryzykownym. Jakby tego było mało, do gry weszły też czynniki makroekonomiczne – przede wszystkim presja cenowa na kakao. I choć brzmi to jak kolejna wiadomość z rynków surowcowych, w rzeczywistości to właśnie ceny ziaren determinują być albo nie być dla całych segmentów branży spożywczej.

Regulacje EUDR – cichy gracz na rynku czekolady

Na decyzję wpływ miały też czynniki regulacyjne – i to z obszaru, którego wielu klientów zapewne nie wiązałoby z tabliczką czekolady. Planowane wdrożenie unijnego rozporządzenia EUDR, dotyczącego przeciwdziałania wylesianiu, może zmienić zasady gry w całym łańcuchu dostaw. Nowe wymogi dotyczące pochodzenia surowców, a także zwiększona odpowiedzialność importerów, stwarzają bariery trudne do przeskoczenia – zwłaszcza dla mniejszych projektów. Z perspektywy Jerónimo Martins Hussel okazał się zbyt słaby, by unieść ten ciężar. W efekcie decyzja o wycofaniu marki z rynku portugalskiego staje się logicznym, choć kosztownym ruchem.