Dorsz pieczony – prosty sposób na delikatną rybę z piekarnika

Dorsz pieczony to klasyka kuchni domowej – lekki, pełen smaku i szybki w przygotowaniu. Świetnie sprawdza się na obiad w tygodniu, ale i na niedzielny stół. Mięso dorsza pozostaje soczyste, a całość można przygotować bez zbędnych komplikacji – wystarczy dobra marynata i krótki czas pieczenia.

Składniki potrzebne do przygotowania

Do pieczenia najlepiej sprawdzą się świeże filety z dorsza – bez skóry, ale z zachowaną zwartą strukturą. Przyprawy powinny jedynie podkreślać smak ryby, nie dominować.

  • 600–700 g filetów z dorsza
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sok z połowy cytryny
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1 ząbek czosnku (przeciśnięty przez praskę)
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano lub tymianku

Opcjonalnie do podania: świeża natka pietruszki, cytryna w plasterkach, pieczone ziemniaki lub warzywa.

Rybę warto wcześniej zamarynować – dzięki temu będzie miała więcej smaku i zachowa idealną wilgotność po upieczeniu.

Marynowanie i pieczenie dorsza

Filety opłucz pod zimną wodą i osusz papierowym ręcznikiem. Następnie ułóż je w płaskim naczyniu.

W osobnej misce połącz oliwę, sok z cytryny, czosnek, sól, pieprz, paprykę i oregano. Tak przygotowaną marynatą dokładnie natrzyj rybę z obu stron. Odstaw na 15–30 minut w temperaturze pokojowej.

Piekarnik nagrzej do 200°C (góra-dół, bez termoobiegu). Ułóż dorsza w żaroodpornym naczyniu lub na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Piecz przez 15–20 minut, w zależności od grubości filetów – ryba powinna się delikatnie rozpadać przy dotyku widelcem, ale nie być przesuszona. Nie przykrywaj jej folią ani pokrywką – skórka lekko się przyrumieni i zyska więcej tekstury.

Podanie i przechowywanie

Gotowego dorsza podawaj od razu – najlepiej z pieczonymi ziemniakami, warzywami lub świeżą sałatką z cytrusowym dressingiem. Posyp całość natką pietruszki i podaj z plasterkiem cytryny.

Jeśli coś zostanie, możesz przechować rybę w lodówce do 2 dni – najlepiej w zamkniętym pojemniku. Do odgrzewania najlepiej sprawdzi się piekarnik lub patelnia z niewielką ilością oliwy – mikrofalówka wysuszy mięso.