Focaccia z pomidorami i szpinakiem

Focaccia z pomidorami i szpinakiem To jaki rodzaj focaccia będziecie mieli okazje jeść wszystko zależy od rejonu Włoch – może być same ciasto, z odrobiną, soli czy z przyprawami, albo suto zdobioną cebulą. Ja dzisiaj postawiłam na pomidory i szpinak – być może to totalnie wersja polska i we Włoszech o takiej nie słyszeli, ale najważniejsze że wszystko jest pyszne.

Jeśli mielibyście wątpliwości jak się czyta tą dziwną nazwę to już lecę do Was z pomocą! Z moich ustaleń wynika, że czytamy to po prostu FOKACZIA, broń Boże fokakia. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja zawsze sprawdzam jak się czyta dane danie i nie wszystko wydaje się takie oczywiste.

Dla ciekawostki, bo ze mnie bardzo ciekawski człek, mogę Wam dodać – że kiedyś jedli ja w kościele podczas ślubu lub pogrzebu, ale w końcu trafił się ksiądz któremu przeszkadzało mlaskanie i chrupanie (to chyba ja hahaha) i zakazał jedzenia chlebka. 

SKŁADNIKI(FOREMKA 40x6x23):

450 g mąki orkiszowej Młyn Kopytowa

25 g drożdży świeżych lub 7 g drożdży instant

2 łyżki oliwy + do posmarowania foremki

1 łyżeczka cukru

280 ml letniej wody

3 duże pomidory rzymskie

1 łyżka ziół prowansalskich

70 g szpinaku

WYKONANIE:

1. Drożdże wymieszaj z oliwą, cukrem i wodą. Odstaw na 5 minut.

2. Do miski przesiej mąkę orkiszową, dodaj łyżeczkę soli i zamieszaj. Następnie wlej zaczyn z pkt. 1 i wyrób do uzyskania gładkiego, elastycznego ciasta. Przykryj i odstaw na godzinę w ciepłe miejsce.

3. W między czasie pokrój pomidory w plastry, a szpinak z odrobiną oliwy przysmaż na patelni, aż zmniejszy objętość.

4. Foremkę prostąkątną o wymiarach 40 x 6 x 23 wysmaruj dokładnie oliwą, a następnie wyłóż nią wyrośnięte ciasto, formując palcami kształt płaskiego bochenka. Przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 20 minut.

5. Gotowe ciasto „podziurkuj” palcami, na to wyłóż plastry pomidorów (zachowaj lekkie odstępy), następnie posyp ziołami i przykryj szpinakiem.

6. Całość piecz w temp. 180 stopni przez 25-30 minut. 

Kuchenny kodeks

One Comment

  1. Jakoś mi tak nieswojo na samą myśl o jedzeniu szpinaku- trauma z dzieciństwa.
    Ale może spróbuję raz jeden?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.